Wielki łowczy

Autor: Jerzy Albauk, Gatunek: Poezja, Dodano: 09 kwietnia 2019, 21:23:03
Stąd mam upodobanie do lasów i gąszczy
że kiedyś, w dawnej Polsce, byłem wielkim łowczym.

Protektor kotnej łani, rosomaka tutor,
wielki łowczy przewodzi nagonki marszrutom; 
sokołami i psiarnią, po borach, po kniejach
wielki łowczy się pierwszy do zwierza przedziera.

Kiedyś jechała z nami, wśród myśliwskiej braci,
piękna wojewodzina na bułanej klaczy
taka w sobolich szubach, o głosie stanowczym.

Zechce mi pan podtrzymać strzemiono, mój łowczy?

A kiedy żem ochoczo chwycił srebrne strzemię
to mi zdążyła szepnąć, zstępując na ziemię:

-  Łów mnie, łowczy, w zaciszach statecznych alkierzy, 
w alkowach i na grzbietach wypiętrzonych pierzyn, 
na niedźwiedzich pelisach, wilczych obłupieniach,
 pod kotarą, arrasem, pod zgęstnieniem cienia!

Rzekła. A kiedym nocą żegnał  w ciemności
to dodala z uznamiem: - "Wielki, wielki łowczy..."

Komentarze (2)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się