Natchnienie poranne

Autor: Jerzy Albauk, Gatunek: Poezja, Dodano: 08 marca 2016, 15:02:41

W dusznych kapsułach mieszkań

zanim noc się rozpierzchła,

nim mgła z dachów się wzniosła,

wstały smutek i rozpacz.

 

Rozpacz wstała i smutek,

sny się snują poprute -

nie przebieraj w łachmanach,

popatrz:

 

                 z nadejściem rana

przycupnięte po kątach

troski zaczną się krzątać

i codzienny na lędźwiach

tępy osiądzie ciężar,

obładunek wielbłądzi.

 

Idź nad rzekę, zapomnij,

rozgnieć larwy złych zdarzeń

na sennym trotuarze,

pod platanami złudzeń

wiatr ci gore ostudzi,

 

a na straganach wierszy

kup mi bzu i czereśni,

i winogron dojrzałych,

gotowych do podziału,

gotowych do fermentu,

do harmonii, rozdźwięku,

do wołań i do szeptów,

treściwych aż po lepkość

w porannych natchnień porę.

 

A wracaj przed wieczorem.

Komentarze (2)

  • Zapach z mieszkalnych kapsuł
    popsuł świąteczny nastrój.

    Dziś dzień kobiet wiec ciężar,
    który usiadł na lędźwiach

    pogłaszcz, wiedz: hipopotam
    - zdobycz na wagę złota.



  • Oj, czego tu nie ma! Owoce, troski, mgły, kapsuły... Zadusił!

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się